Opublikowano:

Nie jestem jakimś eko świrem,…

Nie jestem jakimś eko świrem, ale sprzedawanie pokrojonych warzyw czy owoców w plastiku uważam za kompletny absurd i całkowicie możliwy do uniknięcia dodatkowy balast dla planety. Śmiem twierdzić, że głównym targetem takich wynalazków są leniwi jak skurwysyn millenialsi, ci sami, którzy tak głośno wrzeszczą o globalnym ociepleniu.

#ekologia #srodowisko #usa